Jak w gminie Biecz cmentarz „remontowano” – cz 8.
16 lipca byłem na cmentarzu wojennym w Racławicach kolejny raz i znów nie wiedziałem wtedy jak idealnie dobrałem termin, żałuję tylko, że nie wykonałem pewnych ujęć, ale wykonam je niebawem.
Ten wpis powinien mieć tytuł, jak w gminie Biecz trupa pudrowano i to dosłownie. 18 sierpnia napisałem do Gminy wniosek o informację w trybie dostępu do informacji publicznej, w którym zapytałem:
- czy zgodnie z pismem Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, Wydział Rewaloryzacji Zabytków Krakowa i Dziedzictwa Narodowego z dnia 9 stycznia 2026 roku (znak sprawy WD-II.5230.6.2026) został po sezonie zimowym przeprowadzony przegląd gwarancyjny prac na cmentarzu wojennym nr 111 w Racławicach;
- jeśli przegląd został zrobiony proszę o udostępnienie protokołu z tego przeglądu wraz z pełną dokumentacją i wszystkimi załącznikami jakie zawiera;
- jeśli przegląd nie został przeprowadzony proszę o podanie przyczyn braku przeglądu.
Ponadto wnoszę o udzielenie informacji jakie środki Gmina Biecz zabezpieczyła w swoim budżecie na rok 2026 na utrzymanie wyremontowanego cmentarza.
Utrzymanie cmentarzy wojennych jest zadaniem własnym Wojewody. Gmina posiada podpisane porozumienie z Wojewodą w zakresie sprzątania i utrzymania zieleni na cmentarzach wojennych w związku z tym na rok 2026 zabezpieczona została na ten cel kwota w wysokości 12 520,20 zł.
Sylwia Dudek
Gmina Biecz
No to teraz popatrzcie na jedno zdjęcie z Racławic z 16 lipca 2026 roku (tę datę sobie dobrze zapamiętajcie bo będzie niesamowicie ważna w dalszej części).
12,5 tys zł na utrzymanie 9 cmentarzy w Gminie, tyle tylko, że na Wilczaku i w Rożnowicach nie robią nic, w Binarowej cmentarz 3 razy w roku sprząta społecznie Joachim, bo „troska Gminy” to kpina, cmentarz przy Klasztorze kosi i sprząta Gwardian. Więc na co idą te pieniądze, jak są rozliczane? Będę pytać i występować o dokumenty zarówno do Gminy jak i Urzędu Wojewódzkiego.
Jeśli Urząd Gminy ma umowę na sprzątanie i utrzymanie zieleni na cmentarzach to musi je kosić co najmniej 2 razy do roku, połowa listopada to chyba najwyższy czas by takie koszenie było już przeprowadzone, prawda? Ale to dopiero początek!!!
Część druga
Protokół z przeglądu gwarancyjnego sporządzono 23 kwietnia 2026 roku. Pod protokołem podpisali się: Joanna Florkiewicz-Kamieniarczyk (UW Kraków), Marcin Przewoźnak (UW Kraków), Tomasz Pruchnicki (inspektor nadzoru), Kazimierz Wszołek (wykonawca), Wojciech Mikrut (wykonawca), Sylwia Dudek (UM Biecz). Wspaniała ekipa sędziów we własnej sprawie. W protokole (dokument do pobrania z linku poniżej) czytamy (zachowano oryginalną pisownię):
W trakcie wizyty terenowej i po dokonaniu przeglądu prac ustalono iż
- słupki betonowe przy bramce wejściowej pozostaną w obecnym stanie pod względem wysokości
- wykonawca podejmie działania w zakresie scalenia kolorystycznego słupków betonowych w miejscach mocowań el. drewnianych
- słupek drewniany przy bramce który pękł należy zaflekować w części górnej
Termin realizacji – koniec czerwca 2026 r.
Dodatkowo ustalono iż docelowo na mogiłach żołnier należy posadzić sadzonki barwinka.
I na tym protokół zakończono zapewne w poczuciu dobrze wykonanego obowiązku, należytej staranności i dbałości o zabytki!!!
Protokół przeglądu gwarancyjnego
No to jak się domyślacie 16 lipca to już data, po której należało wykonać wszelkie prace. I teraz popatrzcie na zdjęcia.

Poniżej wszystkie zdjęcia jakie wykonałem 16 lipca 2026 roku.
W protokole nie wspomniano ani słowem o tym co na dwóch filmach poniżej:
Nie wspomniano również o tym
Dla mnie jest to dowód jedynie na to, że ten remont i wszystkie wytworzone w jego trakcie dokumenty to tylko i wyłącznie urzędnicza fikcja mająca tuszować zwyczajną fuszerkę. Dlatego zwracam się z prośbą, jeśli wśród czytelników znajdzie się prawnik, lub kancelaria prawnicza gotowa udzielić mi merytorycznego wsparcia pro publico bono na drodze administracyjnej, czy nawet sądowej, bardzo proszę o kontakt na mój adres mailowy bylominelojestxxi@gmail.com
P.S.
Za wszelkie komentarze, że typu „przerasta cię zawiadomienie prokuratury” serdecznie dziękuję.
I jeszcze jedna ważna rzecz, wszelkie anonimowe komentarze pod moimi artykułami nie będą nigdy publikowane. Nie macie odwagi się podpisywać, czy nie używać lipnych kont mailingowych to sobie darujcie.
