Rok i 9 dni …

Rok i 9 dni temu zaczęła się moja wielka przygoda. Dziś mogę powiedzieć, iż jej pierwszy etap został zamknięty. 12 marca 2023 roku przywiozłem do domu kilka pudełek zawierających klisze ze zdjęciami cmentarzy pierwszowojennych, autorstwa Pana Ryszarda Zaklukiewicza. Podarowała mi je jego córka, Pani Małgorzata równocześnie dając mi historię pasji swojego taty.
Przez ten czas z różną intensywnością owo archiwum katalogowałem i skanowałem. Samo stworzenie katalogu klisz mieszczących się w 16 pudełkach zajęło mi ponad miesiąc. Potem nastąpiło mniej lub bardziej intensywne skanowanie, które dziś dobiegło końca.
Nim podsumuję w cyfrach ten rok chcę podzielić się ułamkiem emocji i tego wszystkiego co doświadczyłem przy tym archiwum. Otwierając pierwsze pudełko nie miałem pojęcia co tak naprawdę będą zawierały klisze, nie miałem też pojęcia, że dla kogoś jeszcze będą miały wartość i to w kadrach które dla mnie nie wiele znaczyły. Dziękuję KG z forum austro-wegry.eu który przy całej mojej pracy nie tylko mi asystował, ale przede wszystkim był przewodnikiem i źródłem masy cennych informacji. Dzięki niemu mogłem się zachwycać zdjęciem wejścia na jeden z cmentarzy, który dla mnie był tylko zwykłym kadrem, a dla KG jedynym znanym mu zdjęciem barierki schodów do tej nekropolii. KG kłaniam Ci się bardzo nisko, za całą pomoc, za motywowanie i mentorstwo – dla mnie wprost nieocenione.
Dziękuję.
 
Zaglądajcie na forum austro-węgry , tylko tam znajdziecie informacje których nie ma nigdzie indziej, dzięki niesłychanej dociekliwości m in KG.
 
Dzięki zdjęciom dowiedziałem się o istnieniu nieopublikowanej książki Oktawiana Dudy, której maszynopis miałem przyjemność zobaczyć, a dzięki której zidentyfikowałem strony książki, którą Pan Ryszard sfotografował by mieć spis poległych.
 
Na zdjęciach zobaczyłem ilustrację słów książki Antoniego Kroha „Piękne odpoczywanie”, w części dotyczącej kapliczki przy cmentarzu wojennym nr 152 w Siedliskach.
 
Niestety autor zdjęci, Pan Ryszard Zaklukiewicz odszedł 9 lutego i nie będzie mi już dane zakomunikować mu tego sukcesu, ale mam nadzieję, że gdzieś tam uśmiecha się, tak jak ja teraz. Panie Ryszardzie dziękuję.
 
A teraz podsumowanie archiwum w cyfrach:
– ponad miesiąc tworzenia katalogu przez spisywanie wszystkich karteczek dołączonych do klisz,
– jedna klisza to około 1.5 godziny czasu potrzebnego na jej pocięcie, zeskanowanie, opisanie i dodanie do katalogu
– szesnaście pudełek to w sumie 192 klisze
– 6963 tyle dokładnie zdjęć jest w katalogu.
 
Ogrom pracy, ogrom satysfakcji i pytanie „co dalej”. Obecnie odpoczynek, przemyślenie jak skatalogować resztę i kiełkujący pewien pomysł, który jednak będzie kwestią więcej niż jednego roku pracy.
Zobaczymy co przyniesie przyszłość.
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.