Początek

Dlaczego cmentarze pierwszowojenne? Urodzić się w Bieczu, a nie wiedzieć nic o nich, to jakby nie istnieć. Odkąd pamiętam zawsze cmentarz nr 105 na Harcie i cmentarz nr 106 przy Farze były obok mnie. Ten pierwszy bo blisko miejsc, po których będąc dzieckiem włóczyłem się, a w dzień Wszystkich Świętych był obowiązkowym punktem nocnego spaceru. Ten drugi, bo w drodze do szkoły i miasta był codziennie obok mnie. Również szkoła – ta podobno zła „czerwona” – wpoiła, że miejsca takie należy szanować i dbać o nie. Tak tak, to ta szkoła „komunistyczna” brała dzieci obowiązkowo do sprzątania tego cmentarza, bez dotacji, środków unijnych itp. Dbała jak mogła i umiała, choć nie uczyła o tym miejscu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *